29 kwietnia 2026 Bartosz Józefiak - "Wszyscy tak jeżdżą"
Wszyscy tak jeżdżą Bartosza Józefiaka – recenzja
Ten misternie skonstruowany, werystyczny reportaż to przykład niezwykle cennej literatury faktu. Utwór ten budzi we mnie mieszane uczucia. Wrażenia pozytywne zdecydowanie przeważają. Na kartach niniejszej książki Bartosz Józefiak prezentuje dosadne studium mentalności polskich kierowców w XXI wieku. Atut publikacji stanowi rzetelność formy: tekst został opatrzony starannie skomponowaną bibliografią i przypisami. Pod względem treści jest to przejmująca opowieść o przyczynach i skutkach brawury zmotoryzowanych. Autor zabiera czytelnika w pełną ekstremalnych emocji podróż przez polskie miasta, miasteczka i wsie. Polska kultura jazdy pozwala stworzyć wielowymiarowy portret psychologiczny użytkowników naszych dróg. Reportaż wyróżnia szerokie ujęcie tematu. Dociekliwy reporter spotyka się zarówno z organizatorami nielegalnych wyścigów samochodowych, jak i z rodzinami ofiar tragicznych wypadków. Dziennikarz przybliża nam zarówno doświadczenia zwykłych zjadaczy chleba, jak i ludzi sławnych: polityków, sportowców, aktorów i muzyków. Raz po raz udziela on głosu ekspertom, psychologom transportu. Ukazuje zdarzenia drogowe, widziane oczami swych rozmówców. Bezpieczeństwo na drogach to sprawa polityczna, kwestia zażartego sporu w polskim sejmie. Józefiak przedstawia na kartach książki stanowiska radykalnych działaczy politycznych i ich adwersarzy. Zaleta formy utworu to nad wyraz urozmaicony język narracji. To język wystylizowany, nasycony silnymi emocjami. Figury stylistyczne takie jak antropomorfizacja: „rzeź fotoradarów” czy metafory: „Zjazd do wiecznej zajezdni” wyraźnie przemawiają do wyobraźni. Jedyna wada publikacji to moim pojawiające się gdzieniegdzie błędy gramatyczne. Błędne formy przyimków: „stereotyp o babie za kółkiem” czy „przepisy o ruchu drogowym”. Poprawne formy brzmią: stereotyp baby za kółkiem i przepisy ruchu drogowego. Wkradł się tutaj też inny błąd gramatyczny – pleonazm: „pod pozorem fałszywej troski”. Poprawna forma brzmi: pod pozorem troski lub: okazując fałszywą troskę. Możemy jednak przymknąć oczy na te drobne potknięcia formalne, reportaż jako całość jest bowiem w pełni profesjonalny. Autora charakteryzuje wysoka inteligencja emocjonalna, empatia i zdolność obserwacji. Stworzył on jedyny w swym rodzaju moralitet – książkę reporterską ku przestrodze. Bartosz Józefiak miarodajnie wyrysował mapę zagrożeń w polskiej kulturze jazdy, która pozwala odbiorcy zrozumieć stojące za nią mechanizmy – ukłon w stronę talentu autora. Jest to książka głęboko humanistyczna. Skłania do refleksji i do ożywionej dyskusji. Zapada w pamięć. Książka mądra i pożyteczna. To lektura obowiązkowa dla nas wszystkich – wszyscy jesteśmy użytkownikami dróg. Gorąco polecam.
Beata Sowińska