::      STRONA GŁÓWNA    ::     


WARTO PRZECZYTAĆ - POLECAMY!


Unge Christian "Jeżeli będę miał zły dzień ktoś dziś umrze"

„Sylwester miał tylko dziewiętnaście lat, kiedy umarł na moich rękach. To mój błąd był przyczyną jego śmierci”.
Młody szwedzki lekarz, Christian Unge, po ukończeniu prestiżowych studiów medycznych, chce wykorzystać zdobytą wiedzę i nabyć doświadczenia tam, gdzie jest najbardziej potrzebny. Wyrusza do Burundi. Mały, biedny, źle wyposażony szpital, brak wykwalifikowanego personelu – to doświadczenie otworzyło mu oczy. Praca lekarza w ekstremalnych warunkach ukształtowało go na zawsze. Szczerze opowiada o błędach, jakie popełnił, zarówno w czasie praktyki w biednej Afryce, jak i w bogatej Szwecji. Błędach, jakie zdarzają się każdemu lekarzowi. Spowodowane zmęczeniem, niewłaściwym szkoleniem, brakiem komunikacji, stresem, trudnymi wyborami etycznymi. Unge pozwala czytelnikowi nałożyć doktorski kitel i poczuć ciężar odpowiedzialności, jaki spoczywa na tych, którzy decydują o ludzkim życiu.




Plokhy Serhii "Czarnobyl. Historia nuklearnej katastrofy"

Bohaterowie, ofiary, winowajcy
Najpełniejszy opis katastrofy jądrowej w Czarnobylu

26 kwietnia 1986 roku, godzina 1:23. W elektrowni jądrowej w Czarnobylu dochodzi do przegrzania reaktora bloku numer 4. W wyniku katastrofy zginą dziesiątki ludzi. Połowa Europy zostanie skażona. Tysiące jej mieszkańców zachoruje w wyniku napromieniowania.
Serhii Plokhy, wybitny historyk, znawca dziejów Europy Wschodniej, sięga po nieznane dokumenty z archiwów KGB. Odtwarza dramatyczne losy strażaków, naukowców i żołnierzy, którzy prowadzili heroiczną walkę w samym sercu nuklearnego piekła. Obnaża wady radzieckiego przemysłu nuklearnego. Ujawnia, jaką rolę w samej katastrofie, a następnie w próbach jej tuszowania odegrała rządząca krajem autorytarna partia komunistyczna.

Historia największej tragedii nuklearnej w dziejach opisana z epickim rozmachem.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.




Łazarewicz Cezary "1939 Wojna? Jaka wojna?"

Co sprawiło, że Polacy na kilka miesięcy przed wybuchem straszliwej wojny, popadli w zbiorowy optymizm i nie wierzyli, że stoją na krawędzi Armagedonu?

Piątego stycznia 1939 roku kanclerz Adolf Hitler z najwyższymi honorami podejmuje Józefa Becka, polskiego ministra spraw zagranicznych, w swojej alpejskiej rezydencji w Berghof i zapewnia go, że na niczym nie zależy mu tak bardzo, jak na silnej i niezależnej Polsce. Zwykli Polacy żyją swoimi codziennymi sprawami.

Trzydziestego pierwszego sierpnia tego samego roku Joachim Ribbentrop nie chce się spotkać z żadnym polskim dyplomatą. Uznaje, że nie ma o czym rozmawiać.

Czy w 1939 roku mogło się to wszystko potoczyć inaczej? Po przeczytaniu dziesiątek wspomnień, pamiętników, dzienników, książek, starych gazet – wydaje mi się, że istniała też inna droga. Gdańsk naprawdę był celem Hitlera, a nie – jak uczono mnie w szkole – tylko pretekstem do rozpętania wojny.




Herbich Anna "Dziewczyny sprawiedliwe"

„Kto ratuje jedno życie – ratuje cały świat”
Łucja wyprowadziła z getta najlepszą przyjaciółkę Belę
Rodzina Ireny pod nosem gestapowców ukrywała na strychu trzyosobową żydowską rodzinę
Nie musiały się wychylać. Mogły spokojnie przeżyć wojnę w rodzinnych domach. Nie mogły jednak patrzeć na to jak niemieccy okupanci traktują Żydów. Polują na nich, zamykają w gettach, wysyłają do obozów koncentracyjnych na pewną śmierć. Prześladują ich znajomych, sąsiadów, przyjaciół. Niewinnych ludzi, którzy według nazistowskiej ideologii stracili prawo do egzystencji.
Nie pozostały obojętne na ich cierpienie. Nie zawahały się im pomóc, mimo że ryzykowały życiem swoim i swoich najbliższych. Dziewczyny, które zrobiły to co uznały za słuszne.




Naskręt Anna "Uwięziony krzyk"

"Byłam młodą matką, zdrową osobą, pełną energii, która miała plany i marzenia na przyszłość. Wkrótce po rozpoczęciu samodzielnego życia przeszłam udar mózgu. W jednej chwili mój świat się zawalił. Zostałam całkowicie sparaliżowana i zamknięta we własnym ciele. Bez możliwości kontaktu ze światem, choć w nieruchomym ciele wciąż działał sprawny mózg.
"Uwięziony krzyk" to moja opowieść o człowieczeństwie, kobiecości i psychice. O bezkresnej beznadziei, której nie dałam się pochłonąć, a także o małych sukcesach, mojej nieustannej ochocie na życie i radości z tego, co mam.
W najstraszniejszych chwilach rodzice i siostry opiekowali się mną jak niemowlęciem. Czas płynął powolutku… Minęło wiele lat, zanim znowu stanęłam na własnych nogach. Później pojawiła się miłość.
To książka o potyczkach z losem, skrajnych emocjach i codziennych zmaganiach osoby niepełnosprawnej, która mimo choroby chce normalnie żyć.
To także historia mojego osobistego, największego w życiu zwycięstwa".




Donal Ryan "Dwadzieścia jeden uderzeń serca"

Nagroda Literacka Unii Europejskiej, najlepszy debiut według Guardiana, zdobywca Irish Book Awards dla Książki Roku.
Efekty irlandzkiego kryzysu ekonomicznego docierają też na prowincję. Upada miejscowa firma budowlana, a wraz z nią rozpada się złudzenie stabilizacji i wspólnoty. Pojawiają się akty przemocy, poczucie krzywdy i bezbronności.
Donal Ryan proponuje unikalną, wielogłosową narrację. Budowlańcy i ich żony, zatroskane matki i ojcowie, młodzi ludzie, którzy marzą o wyrwaniu się do lepszego świata – wszyscy oni muszą zmierzyć się z dezintegracją ich małej społeczności.
Dwadzieścia jeden postaci, z których każda ma do opowiedzenia własną wersję zdarzeń. Ich różne spojrzenia i doświadczenia oddają rozsypkę świata pogrążonego w chaosie. Czy tylko ekonomicznym?




Berge Lars "Dobry wilk.Tragedia w szwedzkim zoo"

Szwedzi kochają przyrodę i są dumni, że natura od dekad odwzajemnia ich szacunek i oddanie. Jednym z miejsc, które miało odzwierciedlać to harmonijne współżycie, było Kolmarden, największy ogród zoologiczny w krajach skandynawskich.

Wilki były wizytówką ogrodu, a program Bliski Kontakt z Wilkiem przyciągał rocznie tysiące osób chcących stanąć oko w oko z oswojonymi drapieżnikami. Wśród odwiedzających pojawiały się najbardziej znane osoby ze świata mediów, sportu i polityki, a spragnieni wrażeń turyści zasypywali media społecznościowe sympatycznymi zdjęciami z wilczego wybiegu. Dlatego gdy w czerwcu 2012 roku wilki z Kolmarden zagryzły swoją opiekunkę Karolinę, kraj był w szoku.

Lars Berge poznał wszystkie okoliczności wypadku, lecz im więcej wiedział, tym trudniej było mu odpowiedzieć na pytanie: co poszło nie tak? Jak to możliwe, że w sercu najnowocześniejszego kraju na świecie stado oswojonych z obecnością ludzi wilków zaatakowało i zabiło człowieka? Co zawiodło? Procedury bezpieczeństwa czy wciąż niewystarczająca wiedza? A może pycha i chciwość wzięły górę nad rozsądkiem? Bez względu na odpowiedzi porozumienie człowieka ze zwierzęciem zostało zerwane. A może tak naprawdę nigdy go nie było?




Kudelski J. Robert "Złoto Wrocławia. Narodziny legendy"

Zimą 1945 roku z Wrocławia wyruszył tajemniczy konwój. Jego zawartość stanowiło złoto bankowe, depozyty zakładów jubilerskich i majątek prywatnych właścicieli. Eskortę cennego ładunku zapewniała grupa zaufanych oficerów SS i policji. Celem tego transportu było dotarcie do bezpiecznej kryjówki. Mimo tajemnicy otaczającej tę operację, kilka lat po wojnie na jej trop wpadli funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Kulisy ukrycia depozytów wywiezionych z Wrocławia, zdradził im niepozorny mieszkaniec jednej z dolnośląskich miejscowości Herbert Klose. Informacje agenturalne dowodziły, że był on jednym z uczestników wspomnianej operacji. Zeznania jakie złożył w trakcie intensywnego śledztwa, stały się fundamentem legendy o Złocie Wrocławia jego odnalezienie od dekad spędza sen z powiek wielu poszukiwaczom skarbów. Co w tej sprawie jest prawdą, a co mistyfikacją? Kim naprawdę był Herbert Klose? Gdzie wreszcie ukryto Złoto Wrocławia? Na te pytania odpowiedzą wyniki wieloletniego śledztwa, którego zwieńczeniem jest książka J. Roberta Kudelskiego Złoto Wrocławia. Narodziny legendy.




Siedlecka Sylwia "Złote piachy"

To nie jest książka o słonecznych czarnomorskich kurortach, które zwykle stają nam przed oczami, kiedy myślimy o Bułgarii. To portret kraju o znacznie surowszym obliczu, na którym piętno odcisnęło ponad trzynaście stuleci burzliwych dziejów.

Sylwia Siedlecka opisuje ostatnie kilkadziesiąt lat: komunistyczną Bułgarię rządzoną twardą ręką Todora Żiwkowa, okres niełatwej transformacji oraz bułgarską teraźniejszość. Pisze o miejscach, czasach i ludziach – przede wszystkim o ludziach. O jasnowidzącej Wandze, właścicielu bułgarskiego cyrku, premierze Bojku Borisowie, który karierę polityczną rozpoczynał jako ochroniarz Żiwkowa, architekcie, który zaprojektował gigantyczny, przypominający ufo monument, symbol bułgarskiego socjalizmu, o filozofce Julii Kristevej i dyskusjach na temat jej współpracy z tajnymi służbami, o mieszkańcach współczesnej Sofii. O dramatycznej historii zabliźnionej w ludzkich życiorysach, wrośniętej w architekturę, wykrzyczanej w ludowych pieśniach, wytańczonej w choro.

Na taką książkę o Bułgarii czekaliśmy od lat.




Mai Klaus-Rüdiger "Watykan. Mroczna historia światowej potęgi"

Intrygi, władza i tuszowane skandale. Watykan to od ponad 2000 lat symbol światowej polityki, ogromnej potęgi i zręcznych manipulacji kościoła katolickiego. Miejsce pełne mrocznych cieni i zarazem oślepiającego światła. To malutkie państewko w samym sercu Rzymu od kilkunastu stuleci ma decydujący wpływ na życie miliardów ludzi na całym świecie. Historia Watykanu to nie tylko kształtowanie całych pokoleń według nauk głoszonych przez Chrystusa. To także – a może przede wszystkim – liczne tajemnice, intrygi, manipulacje, fałszerstwa, morderstwa na zlecenie, walka o władzę i ogromne operacje finansowe. Z drugiej strony Watykan to kolebka dzisiejszej kultury europejskiej, nieprawdopodobne bogactwo, najwspanialsze na świecie muzea i tradycja. Mai snuje z werwą wspaniałą, zapierającą dech opowieść. To rzetelnie i zarazem z pasją napisana książka, od której nie można się oderwać. Lektura obowiązkowa dla żądnych odkrycia sekretów Watykanu.
„Pełna intrygujących szczegółów historia Watykanu od czasów Świętego Piotra, po niewolę awiniońską”. Hofer Anzeiger
„Klaus-Rüdiger Mai nie ogranicza się jedynie do wyliczania faktów, lecz na ich bazie opowiada niesamowite historie w sposób zajmujący i pełen napięcia”. Amazon
Tutaj właśnie bardzo intensywnie pisane są dzieje ludzkości, wydarzenia w Watykanie mają znaczące konsekwencje także dla życia niekatolików. fragment książki




Wierzchowska Weronika "Nie przestałyśmy być kobietami"

Opowieść o kobietach w cieniu wojny, które chciały kochać, przyjaźnić się - po prostu żyć. To były dziewczyny takie jak każda z nas. Ale wojna odebrała im rodziny i młodość, rzuciła daleko na wschód, gdzie dorastały w sowieckich kołchozach i syberyjskich tartakach. Większość nie miała nawet dwudziestu lat, gdy wstępowały do armii, co było jedyną nadzieją na powrót do ukochanej Polski. Chorobliwie ciekawska kresowiaczka Janka i zagubiona służbistka Ania jesienią 1944 roku wraz z pierwszą kompanią fizylierek z Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater wkraczają w ruiny warszawskiej Pragi i obejmują posterunki, by strzec to, co ocalało, przed hitlerowcami i szabrownikami. Czy w ogniu wojennych intryg jest szansa na kobiecą przyjaźń? Czy miłość w cieniu śmierci zawsze jest silniejsza? Ile znaczy radość z wolności, czyli życia? Weronika Wierzchowska - z wykształcenia chemiczka, przez lata zatrudniona w korporacji farmaceutycznej, potem w firmie kosmetycznej. Lubi mieszać, zarówno w chemicznych reaktorach, kuchennych garnkach, jak i w losach wymyślonych przez siebie postaci. Od dziecka kocha książki, co w końcu zaowocowało samodzielnymi próbami ich pisania. Fascynują ją historie interesujących, choć zapomnianych kobiet, które chętnie przypomina w swoich powieściach. Perypetie pań z dawnych epok często zestawia z losami współczesnych, dzielnych i niezwykłych Polek.




Sapała Marta "Na marne"

Mówi się, że z roku na rok marnujemy coraz więcej żywności, a w śmietnikach lądują kilogramy resztek, które mogłyby stanowić pełnowartościowe pożywienie. Wyrzucamy to, co wydaje nam się niejadalne: sterty ziemniaczanych obierków, dziesiątki suchych kromek chleba, resztki jogurtu zalegające na dnie plastikowych kubeczków, obite jabłka, opakowania z przeterminowanym makaronem, którego nie zdążyliśmy ugotować. Ale czy na pewno marnotrawstwo żywieniowe rośnie w tak szybkim tempie, jak straszą nas media?

Marta Sapała postanowiła zbadać ten temat. Rozmawia z ludźmi, którzy żywią się tym, co znajdą w śmietnikach, zagląda do kompostowników i kuchennych szafek swoich rozmówców, szpera w kontenerach przy dyskontach spożywczych, oddaje głos ludziom bez domu i tym, którzy oszczędzanie mają we krwi. Odwiedza miejsca, w których powstaje żywność, i te, w których kończy się jej droga. Zagląda do magazynów w supermarketach i bankach żywności. Ludzkie portrety splata ze statystykami i opiniami ekspertów. Nie boi się również podawać w wątpliwość powtarzanych w mediach obiegowych opinii dotyczących marnotrawstwa.

„Na marne” to zbiór reportaży o naszych codziennych nawykach i doskonała lekcja odpowiedzialnej konsumpcji.




Porter Max "Lanny"

Mroczna i urzekająca powieść nominowana do Bookera 2019
O godzinę drogi od Londynu znajduje się wioska, w niczym nieróżniąca się od wielu innych: pub, kościół, domy z czerwonej cegły, kilka budynków urzędowych, na obrzeżach parę większych posiadłości. Wszędzie — co normalne — posłyszeć można ludzi mówiących o miłości, trudach dnia codziennego, pracy, umieraniu i wyprowadzaniu psów. Wioska należy do swych mieszkańców, a także do okolicy i jej przeszłości.
Należy również do Praszczura Łuskiewnika, mitycznej postaci, którą dzieci w szkole zwykły rysować jako zieloną i liściastą, z wyrastającymi z ust wiciami. Łuskiewnik budzi się z błogiej drzemki. Wsłuchuje się we współczesną wioskę, w symfonię jej rozmów, na którą składają się pijackie wyznania, uliczne plotki, poirytowane czy płaczliwe rozmowy w rodzinnych domach. Najbardziej zaś wsłuchuje się w twórczego i żyjącego w swoim świecie chłopca, którego rodzice niedawno sprowadzili się do wioski: Lanny’ego.
Lanny to płomienna obrona kreatywności, duchowości i płodnych sił, które często mogą się wydawać spychane na margines współczesnego świata. Książka ta umacnia sławę Portera jako jednego z najodważniejszych i wrażliwych pisarzy młodego pokolenia.




Awolusi Danuta "Macochy"

Czy można pokochać cudze dziecko? Nadia i Anita to skłócone siostry, które jeszcze w dzieciństwie rozdzielił mur wzajemnej niechęci. Są absolutnie różne, ale łączy je pewne wspólne doświadczenie życiowe: ich partnerzy mają dzieci z poprzednich związków. Zbieg okoliczności, a może przeznaczenie, sprawia, że po latach milczenia obie spotykają się na zajęciach grupy wsparcia, to tu kobiety, będące w podobnej sytuacji, mogą porozmawiać o tym, do czego nie wypada głośno się przyznawać: o nienawiści do dziecka "tej pierwszej" i nieradzeniu sobie z rolą macochy. Nadia i Anita stają w obliczu dramatów i trudnych wyborów, muszą zdobyć się na mnóstwo cierpliwości i dobrej woli. Czy potrafią dać sobie nawzajem wsparcie, czy też zadawnione urazy okażą się ważniejsze od siostrzanej więzi? Danuta Awolusi, rocznik 86` - Ślązaczka, mieszkająca obecnie w Warszawie. Pisarka, autorka tekstów, od kilku lat prowadzi blog recenzencki "Książki Zbójeckie". Wokalistka Gospel w warszawskim chórze Soul Connection Gospel Group. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.




Budzisz Stasia "Pokazucha. Na gruzińskich zasadach"

INNA GRUZJA. Merabi ma 36 lat, pracuje w firmie ubezpieczeniowej, ma trzy siostry – i uwiera go Gruzja. Mówi: – Budujemy szklane domy, robimy euroremont, ale zaraz spod spodu wychodzi grzyb, bo nie ocieplimy ścian, a zimą nie włączymy kaloryfera, bo nas na to nie stać. Ale chcemy być nowocześni, więc kupujemy to, co kojarzy nam się z Zachodem. Z klatek – brudnych i śmierdzących, bez światła i z przeciągami, bo z jakichś powodów od zawsze buduje się je bez szyb – wchodzisz w świat jak z Dynastii: złoto, szezlongi i kominki, w których nikt nie pali, bo są tylko na pokaz.
Na pokaz w Gruzji są też zmiany. Mimo ustawy antydyskryminacyjnej i równości płci wpisanej w konstytucję, kobieta na stanowisku to wciąż rzadkość, a osoba transpłciowa może zostać pobita na ulicy – i nikt jej nie pomoże.
Stasia Budzisz, reporterka zajmująca się Gruzją od dekady, bada problemy kraju zamykanego często w skojarzeniach z gościnnością, smaczną kuchnią i malowniczymi krajobrazami. Jej bohaterami są wykluczeni, osoby z niepełnosprawnościami, członkowie mniejszości LGBT, kobiety i mężczyźni – zwykli Gruzini, którzy czekają na prawdziwe zmiany. Razem z nimi autorka wchodzi za drzwi gruzińskich domów. Burzy fasadę.




McKinty Adrian "Łańcuch"

Zwyczajny dzień. Rachel podrzuca córkę na przystanek i pędzi do swoich spraw. Chwilę później ktoś dzwoni z zastrzeżonego numeru. Trzynastoletnia Kylie została uprowadzona. „Jeśli chcesz odzyskać córkę, musisz zapłacić okup… oraz porwać kolejne dziecko” – informuje zniekształcony kobiecy głos.
Porywaczka okazuje się matką, której syna uprowadzono wcześniej. Jeśli Rachel nie spełni żądań porwane dzieci zginą. Oboje. Tak działa Łańcuch, przerażające organizacja, która ofiary zmienia w przestępców, a nieznanych sprawców wzbogaca o miliony. Gdy stajesz się ogniwem Łańcucha, nigdy już się od niego nie uwolnisz.
Rachel jest zwykłą kobietą, będzie jednak musiała przeobrazić się w kryminalistkę, dokonywać dramatycznych wyborów moralnych i zrobić straszne rzeczy. Łańcuch jest bezlitosny i nieuchwytny. Zasady są proste: załatw pieniądze, wybierz ofiarę, a potem dokonaj okrutnego czynu, który jeszcze wczoraj wydawałby ci się zupełnie niedopuszczalny.
Twórcy Łańcucha wiedzą, że rodzice zrobią wszystko dla swoich dzieci. Skonstruowali go tak, by kolejne wciągane w niego osoby chroniły jego anonimową strukturę. Tym razem jednak trafili na równego przeciwnika. Rachel jest bystra, zdesperowana i nigdy się nie poddaje. Czy uda jej się uratować córkę i rozerwać ŁAŃCUCH?
Prawa do publikacji książki zostały sprzedane do 37 krajów. Prawa filmowe zakupiło studio Paramount Pictures.
McKinty właśnie wskoczył na szczyt mojej listy klasyków kryminału. Pisze śmiało i w doskonałym stylu. Prawdziwy mistrz pióra.




Shepard Jim "Księga Arona"

Chwytająca za serce powieść o chłopcu, który trafia pod skrzydła Janusza Korczaka
Wzruszający obraz Holokaustu przedstawiony oczami dziecka.
„Arcydzieło”. The Washington Post
Ośmioletni Aron wraz z rodziną przeprowadza się z małej polskiej wioski do zatłoczonej Warszawy. Ojciec podejmuje pracę w fabryce, a chłopiec zaprzyjaźnia się z Lutkiem, który zdradza mu tajemnice podwórkowego życia.
Szanse na szczęście przekreśla wybuch II wojny światowej. Opaski z gwiazdą Dawida, kradzieże i strach przed niemieckimi mundurami stają się codziennością, a wkrótce cały świat Arona zamyka się w ciasnych murach getta. By przeżyć, chłopiec musi podejmować okrutne decyzje – z wagi których często nawet nie zdaje sobie sprawy. Gdy traci bliskich, trafia pod opiekę Janusza Korczaka, który na nowo budzi w nim człowieczeństwo.




Lamparska Joanna "Imperium małych piekieł. Mroczne tajemnice obozu Gross-Rosen"

Wiosna 1945 roku. Trzecia Rzesza dogorywa.
Uciekający z Auschwitz Anioł Śmierci, doktor Mengele, krąży wzdłuż obecnej polsko-czeskiej granicy, przeprowadzając selekcje w kobiecych obozach należących do Gross-Rosen.
W końcu dociera do Sieniawki, małej miejscowości położonej na Dolnym Śląsku.

Sieniawka to jeden z podobozów Gross-Rosen, potwornej maszyny śmierci składającej się ze stu podobnych miejsc rozrzuconych na terenach Polski i Czech. Tu dokonano masowej zagłady, niewolniczo wykorzystywano więźniów i przeprowadzano zbrodnicze eksperymenty medyczne.
To piekło stworzone na ziemi, to imperium małych piekieł.

Rok 2018. Joanna Lamparska wpada na trop tajemniczego laboratorium medycznego z czasów II wojny światowej, rozpoczyna śledztwo. Długie, mroczne tunele, laboratoryjne stoły, zapomniane zapiski i postrzępione relacje prowadzą do przerażającej tajemnicy, która pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.

Czemu służyła makabryczna pracownia w obozie Sieniawki?
Czy naziści w kompleksie podziemnych instalacji chcieli stworzyć technologię mającą przechylić szalę zwycięstwa?
Jakie skarby mogą być schowane w podziemiach obozu?
Co jeszcze kryje największy i najstraszniejszy nazistowski obóz Gross-Rosen?




Małecki Jakub "Horyzont"

Czasami prawda rozciąga się daleko za horyzont.
Jałowe lata bez wschodów i zachodów słońca. Wspomnienia jak burza piaskowa, jak skrzypienie desek w starym domu. Smugi przeszłości płytko pod skórą. Gry komputerowe i bułgarski rap.
Maniek i Zuza mieszkają po sąsiedzku na warszawskim Mokotowie. On, były saper, próbuje spisać wspomnienia z misji w Afganistanie, mając nadzieję wreszcie stamtąd wrócić. Ona, dziecko pokolenia Y, uczy się żyć na własny rachunek i mimowolnie zatraca się w rodzinnej tajemnicy. Choć z pozoru nic ich nie łączy, ciążą ku sobie, niezdolni i niechętni do pielęgnowania więzi z otoczeniem.
Nowa książka Jakuba Małeckiego to zaskakująca opowieść o tęsknocie, przyjaźni i odwadze. O konfrontacji z zadrą – własną i cudzą. O próbach znalezienia właściwej wersji siebie.




Gruca Radosław "Hipokryzja. Pedofilia wśród księży i układ który ją kryje"

Kiedy arcybiskup Jędraszewski wzywa do walki z „tęczową zarazą”, a jednocześnie prosi o zmiłowanie dla księży krzywdzących dzieci…
Kiedy pedofile w sutannach poświęcają kolejne ofiary, by utrzymać w tajemnicy swoje grzechy…
Kiedy politycy w sojuszu z hierarchami i wymiarem sprawiedliwości cynicznie kryją kościelną hipokryzję…
Nadszedł czas, żeby skutecznie wstrząsnąć sumieniem polskiego duchowieństwa.
Dziennikarz śledczy Radosław Gruca, który sam jest katolikiem, synem watykanisty oraz bratem ofiary księdza, wyciąga na światło dzienne brudne tajemnice Kościoła. Demaskuje nie tylko pojedyncze przypadki wykorzystywania nieletnich przez księży, ale cały system mający chronić przestępców seksualnych. Udowadnia, że mamy do czynienia z intencjonalnym działaniem, którego celem jest niedopuszczenie do ujawnienia pedofilii w polskim Kościele.
Pośród wielu historii opowiedzianych w „Hipokryzji” poznamy między innymi szokujące, nigdy niepublikowane zeznanie Bożydara - ofiary księdza ze Szczecina. W trakcie postępowania zeznawało 120 świadków. Prokurator sprawę umorzył. Sąd nakazał jej wznowienie. Prokurator zastosował się do decyzji. I znów sprawę umorzył. Dlaczego?
„Hipokryzja” to odważny głos w sprawie, w której pozostaje już tylko krzyczeć.




Rak Krzysztof "Polska - Niespełniony sojusznik Hitlera"

Z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce znowu pojawią się głosy, że w 1939 roku można było uniknąć wojennej klęski i zamiast stawić opór niemieckiej agresji, przystać na żądania terytorialne III Rzeszy oraz propozycję przystąpienia do paktu antykominternowskiego.
Krzysztof Rak, historyk filozofii, publicysta, znawca problematyki międzynarodowej, dowodzi, że Polska była niespełnionym sojusznikiem Adolfa Hitlera, który po dojściu do władzy w Niemczech w 1933 roku próbował wciągnąć Warszawę do koalicji wymierzonej w Związek Sowiecki. Władze polskie zdawały sobie jednak sprawę, że będzie to oznaczało zależność satelicką, czyli faktycznie utratę niepodległości. Autor ukazuje stosunek dyktatora III Rzeszy do Polski i Polaków (m.in. na podstawie jego manifestu politycznego Mein Kampf) oraz relacje obu państw w przededniu wojny. Rozprawia się z mitami: o wojnie prewencyjnej z hitlerowskimi Niemcami, do której rzekomo dążył marszałek Piłsudski, oraz o poparciu mocarstw zachodnich dla Polski, które przynajmniej do schyłku 1938 roku były gotowe do daleko idących ustępstw wobec Berlina, np. w kwestii Wolnego Miasta Gdańska. Wyjaśnia też, dlaczego Hitler zmienił front i ostatecznie zaatakował Polskę.
Książka jest bardzo dobrze udokumentowana. Autor powołuje się na mało znane dokumenty z archiwów polskich i niemieckich, które rzucają nowe światło na politykę III Rzeszy wobec Polski.




Mechtild Borrmann "Druga połowa nadziei"

"Druga połowa nadzie i – książka nominowana do renomowanej niemieckiej nagrody imienia Friedricha Glausera (Friedrich-Glauser-Preis) w roku 2015.
Walentyna czeka na powrót córki z Niemiec. Dziewczyna od wielu miesięcy nie daje znaku życia. Wydaje się, jakby zniknęła – podobnie jak wiele innych studentek, które rzekomo otrzymały stypendium w Niemczech. Walentyna żyje natomiast w czarnobylskiej zonie, rodzinnej okolicy. Aby przetrwać mroźną zimę i rozpaczliwe oczekiwanie na córkę, a nie stracić przy tym nadziei, zaczyna spisywać historię swojego życia.
Tymczasem w Niemczech Martin Lessmann ukrywa przed prześladowcami młodą dziewczynę wschodnioeuropejskiego pochodzenia. Gdy ta wkrótce podcina sobie żyły, ratuje jej życie po raz drugi – i poznaje przerażające fakty.
Fascynująco opowiedziana współczesna historia – powieść, której nie da się zapomnieć!




Cavalcanti Klester "Nazywają mnie Śmierć"

To historia chłopca, który mógł zostać rybakiem, jak jego przodkowie, ale stał się jednym z najbardziej skutecznych płatnych zabójców na świecie. Júlio Santana ma na sumieniu 492 osoby i nadal żyje na wolności gdzieś w Brazylii. Po realizacji zlecenia Júlio zawsze odmawia 10 razy Zdrowaś Mario i 20 razy Ojcze nasz, by prosić Boga o wybaczenie. Boi się, że skończy w piekle. Júlio nie zabija w imię żadnej ideologii - to jego zawód, którego nauczył się od wuja Cicero, gdy skończył 17 lat. W swojej 35-letniej karierze Júlio każdą z ofiar wpisywał do notesu z okładką z Kaczorem Donaldem. Autor książki, Klester Cavalcanti, sprawia, że czytelnik obserwuje bohatera z bardzo bliska - widzi jego dramaty, marzenia, pasje i słabości. Poznaje go nie tylko jako płatnego zabójcę, ale także jako dobrego syna, kochającego ojca i wiernego męża. Przeprowadzanie wywiadów z bohaterem książki, sprawdzanie faktów, rozmowy ze świadkami zajęły autorowi 7 lat.




Reszka Paweł "Czarni"

aweł Reszka, autor bestsellerowego cyklu o lekarzach „Mali Bogowie” tym razem wszedł w środowisko księży, żeby zobaczyć od środka, co tak naprawdę sprawia, że kapłani popadają w największe patologie i prowadzą niemoralne życie. W ramach reporterskiego eksperymentu założył sutannę, żeby poczuć, jaką reakcję wywołuje koloratka w czasach, gdy Kościół coraz częściej jest synonimem grzechu.

Każda plebania wieczorem wygląda smutno. Każdy zamyka się w swoim pokoju. Cicho, bo każdy ze słuchawkami na uszach siedzi w internecie. Raczej nie czyta rozważań sławnych teologów – tego jest dość i za dnia. Wieczorem jest czas na głupie filmy, pornografię albo alkohol. Na tym polega życie księdza, że wieczorem nie masz gdzie iść. Chyba, że masz kochankę, ale wtedy jest jeszcze gorzej. Prowadzisz podwójne życie, codziennie myślisz, żeby zrzucić sutannę.

Rozmawiałem z wikarymi, proboszczami, zakonnikami. Księżmi naukowcami z wielkich miast i prostymi prowincjonalnymi klechami. O pieniądzach, grzechu, seksie. A najczęściej o codzienności. Chciałem zobaczyć w nich nie wysłanników Pana Boga, a zwykłych ludzi – którzy mają takie same pragnienia jak i my. Słuchałem opowieści o ich miłościach, tęsknotach i czasami niewybaczalnych grzechach. Spotykałem też ludzi w księżach zakochanych i przez nich skrzywdzonych. W końcu w ramach reporterskiego eksperymentu sam założyłem sutannę. Chciałem popatrzeć na świat oczami duchownego.




Margielewski Marcin "Była arabską stewardesą"

Nowa książka autora bestselleru "Jak podrywają szejkowie". Wstrząsająca historia Polki pracującej w najsłynniejszych arabskich liniach lotniczych. O podobnych koszmarach nikt nie mówi. Ona zdecydowała się przerwać milczenie. Praca stewardesy w luksusowych arabskich liniach lotniczych miała być spełnieniem marzeń - okazała się największym horrorem w jej życiu. Anna podróżuje po świecie, świetnie zarabia, a do tego na pokładzie samolotu spotyka mężczyznę swych snów. Przystojny, szarmancki i niebywale bogaty Arab wydaje się księciem z bajki, ale z czasem ujawnia prawdziwe oblicze. Dziewczyna wpada w pułapkę. Seria tajemniczych samobójstw, sekrety z przeszłości i honorowe zemsty rządzą światem mężczyzn, dla których kobiety są tylko narzędziem do zaspokajania wyuzdanych żądz. Jak wygląda praca w jednych z najbogatszych linii lotniczych na świecie? Do czego jest zdolny zakochany Arab? I czy można uciec z piekła? Marcin Margielewski - karierę zaczynał jako dziennikarz radiowy, prasowy i telewizyjny, pracując dla mediów takich jak "Maxim", "CKM", "Super Express", "Gazeta.pl", "TVP" czy "Polsat Café". Przez dziesięć lat podróżował, mieszkając między innymi w Wielkiej Brytanii, Dubaju, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Był dyrektorem kreatywnym kilku światowych marek. Jego debiut "Jak podrywają szejkowie" na długie tygodnie podbił listy bestsellerów.




Gładzik Agnieszka "Daleko od morza"

Europa tonie w powojennym chaosie. Trzydziestoletnia lekarka Marianna Palińska po długiej rekonwalescencji spowodowanej pobytem w obozie Ravensbrück wraca do Polski, aby odnaleźć swojego brata.
Kobieta pomaga Niemcom, którzy pozostali w kraju, spisując ich historie, co pomaga jej odzyskać wiarę w siebie i pogodzić się z przeszłością.
Jednocześnie podejmowane przez nią decyzję zaważą nie tylko na losie lekarki, ale także jej najbliższych.
Powojenna zawierucha, trudne relacje międzyludzkie, a w tym wszystkim walka o człowieczeństwo, przyjaźń, a wreszcie miłość.
Zachęcająca do refleksji opowieść z trudną historią w tle, niosąca nadzieję i przypominająca o tym, jak ważna jest pamięć i zrozumienie.




Wingate Lisa "Nim stałyśmy się wasze"

Bestseller na listach New York Timesa, USA Today, Wall Street Journal oraz Publishers Weekly. Powieść zdobyła tytuł 2017 Goodreads Choice w kategorii dramatu historycznego.

Ta historia wstrząsnęła Stanami Zjednoczonymi. Georgia Tann - znana działaczka społeczna, znajoma Eleanor Roosevelt, przez trzydzieści lat uprowadzała dzieci z biednych rodzin i sprzedawała je bogatym parom. Na podstawie historii jej ofiar Lisa Wingate, bestsellerowa amerykańska autorka, tworzy przejmującą opowieść o cierpieniu, niesprawiedliwości, ale również miłości i nadziei. Gdziekolwiek bowiem powiodą drogi, serce nigdy nie zapomni, skąd pochodzi.

Czytelnicy „Sierocych pociągów” Christiny Baker-Kline czy „Słowika” Kristin Hannah będą zachwyceni tą dającą do myślenia, nieoczywistą opowieścią o dwóch rozdartych rodzinach… opartą na skandalicznych faktach.

Memphis, Tennessee, rok 1939. Dwunastoletnia Rill Foss i jej rodzeństwo wiodą barwne życie na barce mieszkalnej spływającej rzeką Missisipi. Wszystko się zmienia pewnej deszczowej nocy, gdy ojciec zmuszony jest odwieźć do szpitala ich matkę. Rill przejmuje opiekę nad domem, ale niebawem u drzwi zjawia się grupa obcych ludzi, by zabrać młodych Fossów. Trafiają do sierocińca stowarzyszenia Dom dla Dzieci Tennessee, skąd podobno mają szybko wrócić do rodziców. Ponura prawda jednak szybko wychodzi na jaw. W rzeczywistości pełnej niepewności i niebezpieczeństw Rill postanawia zawalczyć o jedność rodziny pozostającej na łasce okrutnej dyrektorki ośrodka.
Aiken, Karolina Południowa, czasy obecne. Pochodząca z dobrego domu Avery Stafford raczej nie ma na co narzekać: odnosi sukcesy jako prokurator federalny, ma przystojnego narzeczonego, a w niedalekiej przyszłości czeka ją ślub jak z bajki. Lecz gdy przyjeżdża do rodzinnego domu, by pomóc niedomagającemu ojcu, jedno przypadkowe spotkanie burzy jej spokój. W jej głowie pojawiają się niewygodne pytania o rodzinną przeszłość, które wprowadzają ją na ścieżkę wiodącą ostatecznie bądź to do zatracenia, bądź też do odkupienia.

„Nim stałyśmy się wasze” to przejmująca powieść o sile rodzinnej miłości w obliczu ludzkiego okrucieństwa. Lisa Wingate w niezwykle przekonujący i wiarygodny sposób przedstawia działanie stowarzyszenia, które do lat pięćdziesiątych XX wieku handlowało amerykańskimi dziećmi. Autorka nie ogranicza się jednak do przedstawienia faktografii, lecz tworzy czuły obraz osobistego dramatu, który przeżywała zapewne każda z rodzin dotknięta działalnością Georgii Tann.

„Jedna z najlepszych książek tego roku… Choć stwierdzenie „napisana z miłością” zakrawa na frazes, świetnie pasuje do najnowszej powieści Lisy Wingate „Nim stałyśmy się wasze”. Autorka wlała całe swoje serce w opowieść o dzieciach odebranych siłą lub podstępem od rodziców, a następnie skierowanych do płatnej adopcji… Ta niemal idealna powieść zachwyci każdego. Skradnie serce już po pierwszej stronie i zostanie w pamięci na długo po przeczytaniu całości. Mało który pisarz potrafiłby przedstawić tę historię z koniecznym wyważeniem. Wingate udało się to z łatwością. Tego lata możecie usłyszeć o wielu książkach, niekiedy autorstwa naszych najpopularniejszych pisarzy. Ale zwróćcie uwagę na tę powieść, bo wprost nie wypada jej przegapić.” – The Huffington Post

„Lisa Wingate wykorzystuje niechlubny fragment historii naszego kraju, by stworzyć opowieść o niesłabnącej sile. Nie da się przejść obojętnie obok faktu, że Georgia Tann i jej stowarzyszenie Dom dla Dzieci Tennessee istniały naprawdę, że wpłynęły na życie tak wielu dzieci, że ukradły ich przeszłość i zmieniły przyszłość. Jednak powieść przede wszystkim zachwyca tym, jak Wingate opisuje nam umysł i serce dwunastoletniej Rill Foss, wagabundy znad rzeki. Wyrazisty głos tej dziewczynki pozostanie z wami na długo po przewróceniu ostatniej strony. Będziecie chcieli, jak Wingate, towarzyszyć Rill, gdziekolwiek nie pójdzie… Sugestywna i wzruszająca powieść.” – Paula McLain, autorka „Okrążyć słońce”, bestsellera New York Timesa