::      STRONA GŁÓWNA    ::     


WARTO PRZECZYTAĆ - POLECAMY!


Hessérus Madeleine "W cieniu Czarnobyla"

Poruszająca opowieść o miłości i konsekwencjach błędnych decyzji osadzona wśród budzącej niepokój przyrody
„To powieść, która wymaga refleksji: poetycka i wnikliwa, nie ma w niej ani jednego zbędnego lub brakującego słowa, jest tak zrozumiała i wyraźna jak odcisk stopy, a przy tym tak nieodgadniona jak proroctwo”. AM Hellman, „Blekinge Läns Tidning”
„Czarnobyl to jeden z trzech głównych bohaterów tej książki – cichy i zagadkowy byt napędzany radioaktywnością i radziecką mistyką jest czymś więcej niż tylko fundamentem kryzysów i łamania moralnych zasad przez głównych bohaterów. Madeleine Hessérus wraz z grupą ukraińskich naukowców osobiście odwiedziła «zakazaną strefę». Imponujące wyniki jej podróży badawczej są widoczne w powieści: strefa została w niej przedstawiona jako miejsce kipiące życiem, a przez to kuszące i zakazane”.
Josefin Holmström, „Svenska Dagbladet”
„Madeleine Hessérus znalazła subtelny i niesamowicie fascynujący sposób, by sportretować to, jak potrafi się załamać nasze postrzeganie rzeczywistości”. Bodil Juggas, „Arbetarbladet”




Harny Marek "Sny wojenne"

Magdalena – od czasu kiedy nabrała podejrzeń, że może być córką hitlerowskiego oprawcy, kata jej rodzinnego miasta – nie może znaleźć spokoju. Myśl ta nie opuszcza jej przez długie lata, odbierając radość i komplikując życie.
Nad bohaterami inspirowanej faktami powieści wisi cień zbrodniarza wojennego Heinricha Nordmanna. Decyduje on o losach wielu z nich, niektórzy opętani są obsesyjnym pragnieniem zabicia mordercy, bo uważają, że tylko wymierzenie sprawiedliwości na własną rękę przywróci światu sens moralny, a im równowagę ducha.
Postać ta, mająca swój pierwowzór w rzeczywistości, może być równocześnie postrzegana w wymiarze symbolicznym.
Autor nie daje prostych odpowiedzi, mnoży za to pytania, które nigdy nie stracą aktualności, o odpowiedzialność za przodków, o źródła zemsty i wybaczenia, o granice moralności i przede wszystkim o świadomość konsekwencji czynów.
Nazwiska występujących w książce osób, z wyjątkiem powszechnie znanych postaci historycznych, zostały wymyślone.
Jednak podobieństwo powieściowego Heinricha Nordmanna do zbrodniarza wojennego Heinricha Hamanna, który w latach 1939–1943 kierował komisariatem granicznym Policji Bezpieczeństwa w Nowym Sączu, a następnie aż do stycznia roku 1945 był szefem Gestapo w Krakowie, jest nieprzypadkowe. Człowiek ten po wojnie ukrywał się w RFN, w 1960 został tam aresztowany i sześć lat później skazany na dożywocie, po dalszych dwudziestu latach wyszedł na wolność, by w 1993 umrzeć w domu spokojnej starości w Bad Neuenahr.
Marek Harny urodził się w 1946 roku w Zabrzu. Dorastał w Nowym Sączu.
W latach 1966–1968 odbywał zasadniczą służbę wojskową i jako szeregowy żołnierz wziął udział w inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację, czego ślady można znaleźć w napisanej wiele lat później powieści "Dwie kochanki".
Po ukończeniu zaocznych studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Warszawskim pracował w prasie. Najdłużej (1989–2017) w "Gazecie Krakowskiej". Zdobyte w tej pracy obserwacje spożytkował m.in. w książkach kryminalno-sensacyjnych.
Od roku 1989 mieszka w Krakowie.




Ostrowska Joanna "Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w trakcie II wojny światowej"

Seksualność w trakcie zbrojnego konfliktu najczęściej sprowadza się do przemocy: masowych gwałtów, zniewolenia, naznaczania. Doświadczenie seksualnej pracy przymusowej w nazistowskim burdelu nadal pozostaje w sferze tabu. Przemilczany pozostaje sam fakt istnienia systemu kontrolowanego nierządu, przemilczane są jego ofiary. Przemilczany jest też okres powojenny – czas, w którym wojenny los kobiet równał się z grzechem kolaboracji, kobiet, którym publicznie golono głowy za intymne relacje z wrogiem.
Historia seksualnych pracownic przymusowych w okresie wojny nigdy nie będzie klasyczną narracją. Prawdopodobnie nigdy nie stanie się też częścią polskiej pamięci zbiorowej. Jest już za późno. Mikrobiografie bohaterek tej książki pozostaną niedokończone. Rzadko zdarza się, żeby któraś z ofiar pozostawiła świadectwo, nikt też nie zadbał o to, aby zaświadczyły o swojej przeszłości. Powojenne milczenie o ich cierpieniu było najprawdopodobniej najsurowszą karą. Ich cierpienie pozostało niewypowiedziane.
Dotychczas nie było „odpowiedniego” momentu. Nadal tak zwani więźniowie asocjalni, homoseksualiści, ofiary przemocy seksualnej to „nieistotne wyjątki”. Strach było o nich mówić. Nie mogliśmy albo nie chcieliśmy o nich usłyszeć. Joanna Ostrowska wypełnia tę lukę.
Joanna Ostrowska (ur. 1983) – doktor nauk humanistycznych w zakresie historii (Wydział Historyczny UJ), absolwentka Instytutu Sztuk Audiowizualnych UJ, Katedry Judaistyki UJ i Gender Studies UW. Studiowała również produkcję filmową i telewizyjną na PWSFTviT w Łodzi. Wykładała m.in. w Katedrze Judaistyki UJ, na Gender Studies UW i na Studiach polsko-żydowskich IBL PAN. Zajmuje się tematyką związaną ze zjawiskiem przemocy seksualnej w trakcie II wojny światowej i zapomnianymi ofiarami nazizmu. Krytyczka filmowa i selekcjonerka Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Pracowała jako dramaturżka przy spektaklach teatralnych Małgorzaty Wdowik i Marty Ziółek. Obecnie studiuje również hebraistykę na Wydziale Orientalistycznym UW. Mieszka w Warszawie.




Grzegorczyk Jan "Posłańcy uśmiechu"

25 rozmów o odchodzeniu, opiece i czułości
Autor bestsellerowego Nieba dla akrobaty, nazwanego dekalogiem nadziei, rozmawia po latach z bohaterami swej książki. Gorzowskie hospicjum św. Kamila, które widział kiedyś jako niebo, które fascynowało go solidarnością w niesieniu pomocy choremu, zdało mu się po powrocie inne. Między ludzi wkroczyły ambicje, zmęczenie, wypalenie. Grzegorczyk o mało co uległby pokusie, aby uciec i ocalić lepsze wspomnienia. Ale na dnie tego kryzysu zauważył tę wartość największą i niezmienną - chorego. Tak samo bezradny i oczekujący na drugiego, mogący dać nagrodę - uśmiech, który zawsze będzie powracał. Na koniec zobaczył, że ten kryzys, jest glebą, która rodzi nowe owoce. I znowu nadleciały anioły. Grzegorczyk nigdy nie pisze laurek, uznaje, że życie jest piękne i święte takie, jakie jest nie ma potrzeby, by je pudrować.
Właściwie w każdej rozmowie padało słowo uśmiech. W najróżniejszych kontekstach i złożeniach. Słowo klucz. Kod, który wszystko otwiera. Dar, który przekazują sobie i chory, i jego opiekun. Uśmiech działa w obie strony. Dzięki niemu wszyscy stają się posłańcami dobra. (ze wstępu autora)




Benjamin Chloe "Immortaliści"

A Ty? Jak przeżyłbyś swoje życie, gdybyś wiedział, kiedy umrzesz?
Olśniewająca historia trudnej rodzinnej miłości, opisana przez Lorrie Moore jako „wspaniałe odkrycie literackie”.
Nowy Jork, lato, rok 1969. Do miasta przybywa tajemnicza kobieta, która potrafi przepowiedzieć dzień śmierci każdego człowieka. Plotka dociera do czwórki Rodzeństwa Goldów, które krótkim namyśle, postanawia odwiedzić wieszczkę, by dowiedzieć się, jaka przyszłość czeka każde z nich.
Przepowiednie wieszczki kształtują kolejne pięć dekad ich życia. Złoty chłopiec Simon ucieka na Zachodnie Wybrzeże, by szukać miłości w San Francisco. Bujająca w obłokach Klara zostaje iluzjonistką w Las Vegas. Starszy z braci, Daniel, po atakach na World Trade Center, szuka stabilizacji jako lekarz wojskowy. Najstarsza z rodzeństwa Varya rozpoczyna karierę naukową i poświęca się badaniom nad długowiecznością.
Czy bohaterom uda się zapomnieć o przepowiedni? Czyje życie zdeterminuje, a komu uda się pokonać ciążące jarzmo przeznaczenia?
Bo jak zachować się w sytuacji kiedy twoje dni są policzone?
Chloe Benjamin dorastała w San Francisco. Ukończyła studia literaturoznawcze. Obecnie prowadzi warsztaty z procesu wydawniczego. Mieszka z mężem w Madison w stanie Wisconsin. Jej pierwsza książka, The Anatomy of Dreams, została wyróżniona nagrodą Edna Ferber Fiction Book Award, a w 2014 roku była nominowana do nagrody Center for Fiction First Novel Prize. Prawa do drugiej powieści autorki, The Immortalists , zostały sprzedane w trzynastu krajach. Prawa filmowe zakupiło studio Jackal Group.




Komendełowicz Izabela "Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów"

Jakie dramaty rozgrywają się za zamkniętymi drzwiami gabinetów?
Ginekolog przyjacielem kobiety czy oportunistą nastawionym na zysk? Oto zbiór rozmów z lekarzami tej specjalności, ujawniającymi się z nazwiska oraz występującymi anonimowo, a także z ich pacjentkami. Wyłania się z nich szokujący obraz środowiska kształtowanego przez rozmaite, nie tylko medyczne okoliczności.
Materiał książki zbudowany jest na opisach intrygujących, bulwersujących przypadków medycznych. Czy w Polsce można wynająć surogatkę? Jak rodzą gwiazdy? Czy można zostać matką po pięćdziesiątce? Gdzie można dokonać aborcji? Co to jest klauzula sumienia i kto ją podpisał? Ile kosztuje błąd medyczny? Dlaczego kobiety wolą leczyć się u mężczyzn? Jakie dramaty rozgrywają się za zamkniętymi drzwiami gabinetów?




Stępczak Edyta "Burka w Nepalu nazywa się sari"

Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy 
przysłowie nepalskie
Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas symbolem uciemiężenia kobiet. 
Tymczasem życie Nepalek niewiele różni się od życia muzułmanek. Pod grubszą warstwą pozorów i piękniejszą szatą kryje się bardzo podobna rzeczywistość.
Reportaż Edyty Stępczak to przejmująca opowieść o współczesnych nepalskich kobietach, które nie chcą już żyć w tradycyjnym, patriarchalnym społeczeństwie i – stawiając na szali swoje bezpieczeństwo, zdrowie, a często nawet życie – próbują zmieniać zarówno nepalską mentalność, jak i opresyjny system. Rozdarte między tradycją, uwierającą jak sztywny gorset, a aspiracjami i dążeniami, które rozbudza w nich nowoczesny świat, walczą o podstawowe prawa człowieka. 
Edyta Stępczak to dziennikarka i działaczka humanitarna. W Nepalu mieszkała ponad pięć lat, dzięki czemu poznała ten kraj od zupełnie innej strony niż mają okazję widzieć go zachodni turyści czy wspinacze wysokogórscy. Nepal w jej opowieści to nie mityczna kraina himalajskich szczytów i ojczyzna dobrotliwie uśmiechniętych, gościnnych ludzi, ale kraj, w którym przemoc wobec kobiet jest silnie zakorzeniona w kulturze i religii.




Guez Olivier "Zniknięcie Josefa Mengele"

Rok 1949. Josef Mengele przybywa do Argentyny. Ukrywając się pod różnymi fałszywymi nazwiskami, ten lekarz, były oprawca w Auschwitz, wierzy, że na nowo ułoży sobie życie w Buenos Aires. Argentyna pod rządami Peróna jest przychylna zbiegom, podczas gdy cały świat pragnie zapomnieć o nazistowskich zbrodniach. Tropienie zbrodniarzy zostaje jednak z czasem wznowione i Mengele musi uciec do Paragwaju, następnie do Brazylii. W przebraniu, zżerany strachem, zmienia kolejne kryjówki, nie zaznając spokoju… aż do śmierci na plaży w tajemniczych okolicznościach w 1979 roku. Jak ten były esesman mógł przez trzydzieści lat wymykać się z zastawianych sieci?
Zniknięcie Josefa Mengele prowadzi czytelnika w samo jądro ciemności. Dawni naziści, agenci Mosadu, chciwe kobiety i operetkowi dyktatorzy przewijają się przez świat naznaczony fanatyzmem, polityką, pieniędzmi i ambicjami.
Książka uhonorowana prestiżową Prix Renaudot 2017 oraz nominowana do licznych nagród literackich, m.in. Prix Médicis i Listy Goncourtów (w kilku krajach).




Czernecki Michał, Sobień Monika "Wybrałem życie"

Czy można doświadczyć depresji i dwóch prób samobójczych, a potem zawalczyć o siebie i odbić się od dna?
Poruszająca opowieść chłopaka z Zagłębia, który ostatecznie zdecydował się żyć i sięgnąć po swoje marzenia.
Ta historia zaczyna się w domu rodzinnym Michała Czerneckiego. Wiedzie przez trudne dzieciństwo, starcie z demonami przeszłości i spotkanie miłości życia. Przejmująco szczera rozmowa o wszystkim, co ważne: miłości, męskich przyjaźniach, byciu ojcem, pieniądzach. O sukcesach i porażkach na planach najpopularniejszych polskich filmów, pracy z najlepszymi reżyserami. O kryzysach, które czasem wracają. O wieloletniej pracy nad sobą.
Michał Czernecki (ur. 1978 r.) – absolwent krakowskiej PWST. Obecnie gra w najpopularniejszych polskich produkcjach – Diagnoza, Leśniczówka, Wojenne dziewczyny, Ucho Prezesa.
Monika Sobień (ur. 1985 r.) – absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy. Stworzyła portal WeMen.pl, w którym najciekawsi mężczyźni w Polsce opowiadają jej swoje historie.




Maciąg Agnieszka "Rozmaryn i róże. Podróż do samej siebie"

Spójrz na swoją mapę marzeń i odważ się zrobić pierwszy krok.

Dawno temu marzyliśmy, że pewnego dnia wsiądziemy do auta i wyruszymy przed siebie. Gdzie nas oczy i serca poniosą. Spełnienie tego marzenia przekładaliśmy z roku na rok. Zawsze było coś ważniejszego i pilniejszego do zrobienia. Gdy moja córeczka skończyła pięć lat, marzenie o podróży znów się we mnie odezwało: „Nie odkładaj życia na później. Nie czekaj na lepszy czas. Marzenia się nie spełniają – to ty je spełniasz”. Podjęłam decyzję: jedziemy!

Wraz z moimi bliskimi wyruszyłam do Ligurii, na Lazurowe Wybrzeże i do Prowansji, aby odnaleźć piękno i inspirację. Nie wszystko przebiegało tak, jak to sobie zaplanowałam. Odkryłam jednak o wiele więcej, niż się spodziewałam. To, co ziemskie, i to, co boskie, splotło się ze sobą w osobistą opowieść o podróży do… kobiecej duszy.

„Rozmaryn i róże. Podróż do samej siebie” to książka o życiu, tej najważniejszej podróży – do swojego serca. Agnieszka Maciąg dzieli się z czytelniczkami przemyśleniami i inspiracjami dotyczącymi wewnętrznego rozwoju, aby mogły odnaleźć w sobie siłę do spełniania marzeń i potrafiły dostrzec w każdym zdarzeniu, nawet trudnym, wartość i sens.




Nurowska Maria "Pamiętnik znaleziony w Katyniu"

Zbeletryzowana biografia Janki Lewandowskiej, która jako jedyna kobieta była więziona w Kozielsku i została zamordowana w Katyniu. Córka generała Dowbor-Muśnickiego, głównodowodzącego w Powstaniu Wielkopolskim, wychowana w tradycji wolnościowej, wyruszyła na wojnę 3 września 1939 roku, a 17 września wraz z kolegami dostała się do sowieckiej niewoli i została internowana w obozie w Kozielsku. Przybyła tam, jako cywil, ale została promowana na podporucznika pilota. Generał Henryk Minkiewicz, który objął dowództwo w obozie, powiedział, że stała się przykładem odwagi i wsparcia dla innych jeńców w Kozielsku. Nazywano ją nawet Matką Boską Kozielską. Zamordowana została w Katyniu 22 kwietnia, w dniu swoich 32. urodzin.

Książka o Janinie Lewandowskiej była mi pisana. Już na początku lat dziewięćdziesiątych rozpoczęłam poszukiwania materiałów na jej temat. W trakcie poszukiwań dotarłam do unikalnego opracowania. Okazało się, że jeńcy prowadzili notatki w czasie pobytu w Kozielsku, i to do ostatniej chwili, już w Lasku Katyńskim. Stały się one moim głównym źródłem, z którego czerpałam, pisząc opowieść o Jance. Przetrwały w ziemi i zostały odkopane wraz z ich autorami. Pierwszy raz zdarzyło się w mojej długiej karierze pisarskiej, aby łzy płynęły mi z oczu w trakcie pracy nad książką.
Niestety, nie odnaleziono zapisków Janki. Starałam się je sobie wyobrazić, opierając się na faktach, które jedynie fabularyzowałam.
Maria Nurowska




Kołodziejska Anna "Chirurgica w Nepalu"

„Była chłodna, listopadowa noc, kiedy, siedząc w niewielkim pokoju o wątpliwym standardzie, dopiero co wynajętym w poznańskim mieszkaniu, wysłałam maila do Dr Shankar Man Rai. Wiedziałam, że prowadzi szpital zajmujący się leczeniem najtrudniejszych przypadków poparzeń oraz że jego pracownicy wyjeżdżają na obozy chirurgiczne, gdzie niosą pomoc ludziom, którzy nie są w stanie dotrzeć do kliniki. Wiedziałam też, że Centrum Leczenia Rozszczepów Podniebienia i Oparzeń znajduje się na peryferiach stolicy Nepalu. I to właściwie tyle. Ale już dawno marzyłam o wyjeździe do krajów trzeciego świata, gdzie mogłabym pomagać. Napisałam, że jestem młodą lekarką. Ledwo skończyłam studia i jedynym atrybutem, którym mogłabym się pochwalić, jest fakt, że od początku studiów byłam stałym gościem na oddziałach chirurgicznych w mieście, w którym studiowałam, a także zapał i chęć do pracy. Odpowiedź otrzymałam niemal natychmiast. »Aniu, przyjeżdżaj« – brzmiała w niewielkim skrócie. I tak zaczęła się jedna z najpiękniejszych, a zarazem najtrudniejszych przygód mojego życia”.




Er Paula "Wolność jaskółki"

O wiele łatwiej jest sprawować kontrolę nad drugim człowiekiem niż nad własnym życiem.

Wie o tym Marek, przykładny ojciec rodziny, prezes poważnej firmy, dręczyciel i kat swojej żony.

Trudno jest jednak w nieskończoność zachowywać pozory szczęścia, zwłaszcza kiedy ofiara się buntuje i zaczyna dostrzegać, że istnieje świat poza więzieniem, którym okazał się wymarzony dom, że istnieją uczucia inne niż strach, nienawiść i upokorzenie. I że nie każdy mężczyzna jest potworem ukrytym w ludzkiej skórze.

"Wolność jaskółki to studium psychiki ofiary przemocy domowej. Dramatyczna, niezwykle sugestywna, ale i dająca nadzieję historia o tym, że na szczyty najwyższych gór nie kursują żadne windy, lecz trzeba się na nie wspiąć samemu. I że można tego dokonać, nawet jeśli ktoś z impetem uderzył nami o dno – bo może właśnie wtedy siłą swojego uderzenia spowodował efekt odbicia. Teraz musimy tylko spojrzeć w górę i nie stracić z oczu rozświetlonego słońcem nieba."




J.S. Margot "Mazel tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów"

Co się stanie, kiedy lewicująca, zbuntowana studentka z Antwerpii, mieszkająca ze swoim irańskim chłopakiem, trafi do domu ortodoksyjnej żydowskiej rodziny, żyjącej na obrzeżach belgijskiego społeczeństwa we własnym, zamkniętym świecie? Czy bezpośrednia, trochę zadziorna dziewczyna może się odnaleźć w środowisku pielęgnującym zwyczaje, które od setek lat się nie zmieniły?

Margot przez sześć lat spędzała popołudnia w domu Schneiderów, pomagając ich dzieciom w nauce. Jej metody dydaktyczne bywały zupełnie nieortodoksyjne – stosowała między innymi prowokacyjne pytania, obcesowe komentarze i dużo śmiechu. Okazało się, że w niektórych sprawach dogaduje się z uczniami znakomicie, na przykład w interesach (razem ze średnim synem Schneiderów, Jakovem, przez kilka lat prowadzili wspólny biznes – ona pisała jego kolegom wypracowania, on zajmował się logistyką i zgarniał procent). W innych kwestiach, jak podejście do mody czy seksu, różnice były większe. Nie przeszkodziło to jednak Margot i jej uczniom konfrontować się z wzajemną odmiennością i co dzień przekraczać dzielące ich granice. Choć pierwsze zetknięcie dwóch skrajnie różnych światów i światopoglądów było gwałtowne, z czasem wśród gaf i pomyłek początkowa nieufność zmieniła się w niezwykłą przyjaźń, która przetrwała lata.

„Margot […] ukazuje zarówno piękno, jak i trudności bycia człowiekiem pośród ludzi. Lektura obowiązkowa dla każdego.” „De Standaard der Letteren”

„„Mazel tow” wprowadza nas za kulisy niedostępnego świata ortodoksyjnych Żydów i uświadamia, że on tylko wydaje się nam znajomy.” „Het Nieuwsblad”

„Książka Margot to wyjątkowa opowieść o świecie ortodoksyjnych Żydów oglądanym oczami gojów. Nadzwyczajna.” „De Sleutel”

„Świetnie nakreślone postaci i doskonale oddana codzienność. „Mazel tow” to o wiele więcej niż tylko dobra książka.” „Cutting Edge”

„Piękna opowieść o przyjaźni pokonującej podziały i różnice kulturowe.” „Mappa Libri”




Żarska Ewa "Łowca. Sprawa Trynkiewicza"

Opowieść o mrocznych zakamarkach umysłu mordercy

O tym, że zrobił coś strasznego, przypomniała mu krew za paznokciem, którą zauważył, jedząc obiad u rodziców. Pamiętał, ile zapłacił za zakupy w sklepie, a nie był w stanie przypomnieć sobie, w jaki sposób chłopcy znaleźli się niego w domu. A może było zupełnie inaczej? Wszystko pamiętał, tylko taką wersję, pełną sprzeczności i niedomówień, przedstawił w czasie przesłuchań?

Trynkiewicz, choć minęło tak wiele lat, nadal budzi grozę, a najczęściej używanym wobec niego określeniem jest bestia. Historia nieśmiałego nauczyciela z Piotrkowa pokazuje, jak rodzi się zło i co się dzieje w umyśle psychopatycznego zabójcy.

Dla Ewy Żarskiej Trynkiewicz jest paskudnym wspomnieniem z dzieciństwa. Kiedy w Piotrkowie polował na swoje ofiary, ona bawiła się na sąsiednich podwórkach. Żarska próbuje w gąszczu zeznań, tropów, sprzecznych opinii i manipulacji znaleźć odpowiedź na ważne pytania. Jak się rodzi morderca? Jak wybiera ofiary? Jak poluje? Dlaczego tak długo pozostaje niezauważony?




Sill Eryk "Ksiądz, który zabił. Historia prawdziwa"

Dla kochającego serca obiekt miłości zawsze jest wpierw człowiekiem, a dopiero potem artystą, inżynierem lub urzędnikiem. Zwłaszcza wtedy, gdy uwodziciel obiecuje szansę na miłość i jednocześnie zasłania prawdę o sobie. I choć po pewnym czasie na tej masce pojawiają się szczeliny, przez które niepokojąco zaczyna wyzierać człowiek inny od skrupulatnie tkanego obrazu, to akceptacja prawdy może być bardzo trudna. Zwłaszcza dla kobiety, która ten obraz pokochała. 

Miłość niepokojąco często osłabia jej dawcę i każe wierzyć w wątpliwe zapewnienia i wielokrotnie łamane obietnice; z roli ofiary tym trudniej jest się uwolnić, że obdarowany miłością to ksiądz, którego kapłaństwo wzrasta na prawdzie, uczciwości i rachunku sumienia.




Koprowski Marek A. "Kresy na Pomorzu. Tułaczka po Ziemiach Odzyskanych"

Zabierając Kresy, Stalin zakładał, że Polską będą rządzić komuniści i chciał im to zrekompensować, maksymalnie przy tym osłabiając.

Oto opowieść o fragmencie Ziem Odzyskanych, czyli o Pomorzu Zachodnim, a konkretnie o Ziemi Kamieńskiej, leżącej nad Zalewem Kamieńskim. Tu w końcu 1945 r. przybyli przesiedleńcy z Lwowszczyzny, którzy z wyroku historii musieli opuścić rodzinne tereny, by na nieznanym im Pomorzu zacząć życie na nowo.

Gdy przyjechali, przebywali tu jeszcze dawni mieszkańcy tego zakątka, czyli Niemcy. Oni też, wbrew własnej woli, musieli stąd wyjechać. Część z nich zrobiła to zawczasu, wielu zginęło bądź najzwyczajniej zostało zamordowanych. Taką decyzję podjął Stalin i żaden z aliantów zachodnich nie ośmielił mu się sprzeciwić.

Książka składa się z dwóch części. Pierwsza stanowi obszerny wstęp – rys historyczny, który kończy się na polskiej transformacji ustrojowej. Koncentruje się siłą rzeczy na kilku najważniejszych wątkach, przede wszystkim na okolicznościach, w jakich Polska weszła w posiadanie Pomorza.

Część druga to relacje ostatnich świadków historii, którzy pamiętają życie w Małopolsce i powojenny exodus na Ziemie Odzyskane. Ich autorzy pochodzą ze wsi Brzozdowce. Opowiadają o barwnym życiu w okresie II Rzeczypospolitej, kiedy to miejscowość ta stanowiła wspólnotę polsko-rusińsko-żydowską z całym związanym z tym kresowym kolorytem. Relacje te przybliżają również życie pionierów w pierwszych latach na nowych gospodarstwach, a także w okresie późniejszym.

Obie części nawzajem się uzupełniają. Relacje pokazują życie powojennych pionierów na Ziemiach Odzyskanych nie gorzej niż film „Sami Swoi”.

"Marek Koprowski jest jednym z najciekawszych polskich popularyzatorów historii".
"Do Rzeczy"




Sipowicz Kamil "Kora Kora. A planety szaleją"

„Kora, Kora. A Planety szaleją” - biografia Kory, jednej z najlepszych wokalistek polskiej sceny rockowej, oparta na wydanej w 1998 r. książce „Kora i Maanam - podwójna linia życia”. Artystka szczerze i otwarcie opowiada w niej o wielu osobistych sprawach i ważnych dla niej kwestiach. W książce „Kora, Kora…” zostały rozwinięte niektóre wątki pojawiające się w wydaniu sprzed ponad 20 lat m.in. dzieciństwo spędzone w domu dziecka, najważniejsze postaci w życiu Kory, stosunek Kory do narkotyków, mniejszości seksualnych i seksu. Pojawiają się także zupełnie nowe – pierwsza miłość, udział artystki w show "Must Be the Music", znaczenie rodziny w jej życiu, narodziny wnuka i wiele innych. 

Magdalena Środa o książce: "Kora – kobieta fascynująca, a nawet więcej: kobiecość sama, kobiecość wolna, nieokiełznana i ekspresyjna. A więc: Kora pisze o sobie, dziecku w sobie, kobiecie w sobie, o życiu kobiety i o facetach oraz o sprawach naprawdę
ważnych. Pisze również o sprawach mniej ważnych. Bo któż zna kryteria tego, co naprawdę w życiu ważne? 
Ta książka to krótka biografia, zapis pewnego etapu intymno-publicznego życia, ale przede wszystkim opis istotnych warstw naszej rodzimej kultury. To jeden z kluczy do jej zrozumienia, równie niezbędny jak „Wesele” Wyspiańskiego czy „Ferdydurke” Gombrowicza. To również klucz do zrozumienia fenomenu samej Kory.
A kto nie przeczyta, ten trąba!"




Słowiński Przemysław "Kobiety Wywiadu"

"Uwodzicielskie i niebezpieczne. W półmroku buduarów wyciągały sztabowe tajemnice od kochanków, skakały ze spadochronem, skutecznie operowały bronią.
Intrygi, szantaże, wielka polityka. Brawura i adrenalina.
KOBIETY WYWIADU

MATHILDE CARRÉ. Drapieżna kotka, zdradziła Niemcom siatkę francuskiego Resistance. Skazana na gilotynę w wieku lat 40. Dożyła jednak prawie stu lat, wydając po drodze pamiętnik.

GABRIELLE BONHEUR (COCO) CHANEL. Interesowna kobieta sukcesu. W czasie niemieckiej okupacji Coco związała się z niemieckim wywiadem. Francuski ruch oporu wydał na nią wyrok śmierci, ale po wojnie uniknęła kary za kolaborację. 

ANNA CHAPMAN. Agentka 00Sex. Wyszkolona na „uniwersytecie uwodzicieli” koło Kazania. Powróciła do rosyjskiej ojczyzny w glorii superszpiega. Jej podobizna znalazła się ostatnio nawet na znaczkach pocztowych.

IZABELLA HORODECKA. „Teresa” od wyroków. Zwiedziła kilkadziesiąt państw na sześciu kontynentach. James Bond w spódnicy. Przenikliwa, niezwykle spostrzegawcza, mająca świetny refleks, podczas okupacji wzięła udział w 23 poważnych akcjach likwidacyjnych.

CHRISTINE KEELER. Seks, kłamstwa i samobójstwo. Piękna dziewczyna, lekarz erotoman, łysiejący brytyjski minister i przystojny rosyjski szpieg. Nawet w swingującym Londynie lat sześćdziesiątych taka mikstura po prostu musiała eksplodować.

KAROLINA RZEWUSKA (SOBAŃSKA). Szpieg w krynolinie. Używając prowokacji i szantażu, bez wahania niszczyła polskich patriotów, nawet tych z kręgu najbliższych przyjaciół i rodziny. 

KRYSTYNA SKARBEK. Agentka brytyjskiego SOE, używająca pseudonimu Christine Granville. Ulubiony szpieg Churchilla. Za swoje brawurowe misje otrzymała najwyższe odznaczenia francuskie i angielskie. Nie potrafiła się odnaleźć w powojennej rzeczywistości. Zginęła najprawdopodobniej z ręki zazdrosnego kochanka.

ELŻBIETA ZAWACKA. Najdzielniejsza z dzielnych. Cichociemnych było tylko 316 – wśród nich jedna kobieta. Przekradała się przez ośnieżone przełęcze Pirenejów i skakała w nocy ze spadochronem. Wzorzec odwagi i patriotyzmu.

MARGARETHA ZELLE (MATA HARI). Oko Bóstwa. Na hasło: „kobieta – szpieg” każdy niemal odpowiada: „Mata Hari”, chociaż biedna Greta Zelle nie była ani dobrą tancerką, ani nie oddała aż tak wielkich usług szpiegowskich jak inni niemieccy agenci.

Sprawdź, dla kogo gasisz światło. Twoje tajemnice są w niebezpieczeństwie.




Szulc Marcin "Irlandia albo frytki z octem"

Hojnie okraszone humorem obserwacje życia w Irlandii, cięte komentarze i bezlitosne porównania do Polski dostarczą
rozrywki i zmuszą do chwili refleksji nad niełatwym losem ludzi, którzy, szukając lepszego życia, setkami tysięcy opuścili Polskę po jej wejściu do Unii Europejskiej.

Wyjechali, lecz czy znaleźli lepsze życie? Czy kiedyś wrócą?
Książka, która rozbawi i wzruszy oraz pomoże tym, którzy wciąż są w Ojczyźnie w podjęciu decyzji – wyjeżdżać czy nie?




Salwa Oskar "Inga Strefy zakazane"

Miasteczko w północno-wschodniej Polsce, gdzie diabeł mówi dobranoc, a NATO instaluje bazy. W pewien ponury listopadowy dzień zjawia się w nim Inga, by zamknąć pewien etap swojego życia. Przyjeżdża na pogrzeb ojca, z którym od lat była skłócona, i pomału odkrywa, że jego śmierć to nie był przypadek...
Bohaterka nawet nie przypuszcza, że otworzy zupełnie nowy rozdział własnej biografii pod znakiem prywatnego śledztwa, niebezpiecznego seksu i tajemnicy bunkra 04.
To pozwoli jej uporać się z demonami przeszłości, przewartościować swoje życie i odkryć przerażającą prawdę o miasteczku.
Wojskowy dystrykt okaże się śmiertelną pułapką. To będzie czas na pełną mobilizację i rzucenie wyzwania facetom w mundurach najpotężniejszej armii świata!




Herbich Anna "Dziewczyny z Wołynia"

Dzieci przetrwały rzeź. Teraz opowiadają historię zamordowanych rodziców i dziadków.

Rozalia miała osiem lat, gdy schowana w piwnicy słyszała ostatnie słowa umierającej matki i siostry.

Zofia pamięta złowieszczą przestrogę – „Jutro ma was tu nie być. Będą mordowali". Tak ostrzega ich wiejska położna, Ukrainka. Nikt w to nie wierzy. Pogrom przetrwa jedynie garstka.

Teodora uczestniczyła we mszy, kiedy Ukraińcy zaatakowali kościół w Kisielinie. Uratowała się z płonącej dzwonnicy. To jest jej pierwsze spotkanie z banderowcami. Niestety nie ostatnie.

W 1939 roku sielskie życie na Wołyniu się kończy. Polska upada, zmieniający się okupanci sieją postrach. Jednak największe zagrożenie przychodzi ze strony, z której nikt się tego nie spodziewał. Sąsiadów. Kumów. Ukraińców. Wiedzeni banderowską wizja Ukrainy zaczynają mordować Polaków. Wołyńskie dziewczęta były jeszcze dziećmi, gdy rozpoczął się pogrom. Widziały śmierć rodziców, braci, sióstr i rzeź całych wsi. Słyszały błagania bezbronnych ofiar opętanych szałem mordu Ukraińców. Z dnia na dzień straciły nie tylko najbliższych, ale również swoją ojcowiznę.

Anna Herbich (rocznik 1986) - dziennikarka, autorka Dziewczyn z Powstania, Dziewczyn z Syberii i Dziewczyn z Solidarności. Jest członkiem zarządu fundacji Rodacy ‘37.




Hołub Jacek "Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci"

„W latach 2008–2017 za niepełnosprawne uznano 218 tysięcy dzieci. Część z nich, tych najciężej chorych i głęboko niepełnosprawnych intelektualnie, pozostanie dziećmi do końca życia. Aż do śmierci będą potrzebowały pomocy przy wykonywaniu najprostszych czynności: myciu, jedzeniu, załatwianiu potrzeb fizjologicznych.

Napisałem tę książkę, by pokazać, co ich matki przeżywają na co dzień. Bardzo rzadko słyszymy ich głos. Nikt nie jest w stanie opowiedzieć, co czuje żona porzucona przez męża z powodu wady genetycznej ich córki. Matka próbująca opanować atak szału niepełnosprawnego intelektualnie dwudziestopięciolatka. Kobieta patrząca na wijące się z bólu kilkumiesięczne niemowlę. Żegnająca dziecko w szpitalnej kostnicy. Nikt oprócz nich samych.

Ta książka to opowieści pięciu kobiet. Spisywałem je przez rok. Z pewnością by nie powstała, gdyby nie moje osobiste doświadczenie”.

Jacek Hołub

„Pięć matek. Pięć przejmujących opowieści. O tym, że ojciec może, a matka musi. Że można być skazaną na dożywocie, choć nie udowodniono winy. O tym, że czasem trzeba żyć tak, jakby na nas usiadł niedźwiedź, jakby nad każdym dniem wisiał cień, jakby się chodziło po zaminowanej ziemi. O pogoni za pieniędzmi. O zależności, bezsilności, samotności. O okrucieństwie lekarzy, którzy nie potrafią rozmawiać. O heroicznej miłości i bezwarunkowym oddaniu. Co możemy zrobić dla matki, która pragnie, by jej dziecko umarło przed nią? Nie odwracać wzroku. Przynamniej tyle.” Justyna Dąbrowska




Kaliński Dariusz "Bilans krzywd. Jak naprawdę wyglądała niemiecka okupacja Polski"

Czy można oszacować skalę krzywd wyrządzonych Polakom przez niemieckiego okupanta?
Twierdzili, że zaprowadzą porządek wśród ludzi niezdolnych, by rządzić samymi sobą. Rozgłaszali, że podejmują sprawiedliwą wojnę o należne im i podstępem wykradzione ziemie. Wyśmiewali „słowiański rozgardiasz”, utrzymując, że podludzie ze Wschodu tylko od nich mogą nauczyć się prawdziwej kultury. Kłamali. Z Niemiec nie przynieśli cywilizacji, ale ludobójstwo.
Sześć milionów polskich obywateli zabitych w toku działań wojennych, wyłapywanych ma ulicach i mordowanych jak zwierzęta, zagłodzonych, zesłanych do obozów, których jedynym celem była eksterminacja. Grabież majątku narodowego, destrukcja miast, zawłaszczenie kultury. Niewolnicza praca, wyniszczanie świadomości i plany zagłady całego polskiego narodu. Ogrom nierozliczonych krzywd wymyka się ocenie i opisowi. 
Dariusz Kaliński – autor bestsellerowej Czerwonej Zarazy – bez ogródek i bez obaw pisze o czasach, gdy Polak nie był dla Niemca człowiekiem. I nie boi się pytać, jaki naprawdę jest bilans wyrządzonych Polsce niegodziwości.




Tammet Daniel "Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespo

Daniel Tammet urodził się 31 stycznia 1979 roku. W środę. Dla zwykłego śmiertelnika nie jest to szczególnie ważna informacja, ale Daniel cierpi na zespół Aspergera i zaburzenie zwane synestezją, które sprawia, że widzi kolory, kształty i faktury liczb. Dlatego data jego urodzin jest niebieska, a cyfry, które ją tworzą, kształtem przypominają gładkie otoczaki.

Daniel potrafi dokonywać obliczeń, których wynik możemy sprawdzić jedynie za pomocą komputera. Liczby są od najmłodszych lat jego najwierniejszymi przyjaciółmi – najbardziej lubi cyfrę cztery, podobnie jak on „cichą i nieśmiałą”.

Daniel Tammet nie jest jednak oderwany od rzeczywistości. Opowiada o swoim niełatwym dzieciństwie i dorastaniu, a także problemach, z którymi styka się na co dzień jako dorosły człowiek. „Urodziłem się pewnego błękitnego dnia” daje czytelnikowi klucz do niezwykłego umysłu człowieka dotkniętego autyzmem i szansę spojrzenia na świat jego oczami.


„Daniel Tammet potrafi wykonywać w pamięci najbardziej złożone obliczenia matematyczne i w tydzień nauczyć się nowego języka. Każdego ranka zjada na śniadanie dokładnie 45 gramów owsianki i zanim wyjdzie z domu, liczy wszystkie rzeczy, które na siebie zakłada. Jego niezwykła książka to poruszające spojrzenie do wnętrza człowieka cierpiącego na niezwykle rzadką i wciąż tajemniczą chorobę.” „The Independent”

„Danniel Tammet jest człowiekiem o niezwykłym umyśle. Dlatego tym bardziej godne podziwu są jego skromność i prostoduszność, które przebijają z tej arcyciekawej książki. Jeszcze do niedawna ludzie tacy jak on nazywani byli ‘idiotami-sawantami’, ale na szczęście cząstka „idiota” została słusznie odrzucona. W tym człowieku nie ma bowiem nic idiotycznego.” „The Sunday Times”

„„Urodziłem się pewnego błękitnego dnia” jest przypuszczalnie pierwszym raportem z wnętrza umysłu sawanta (...). W Tammecie zdumiewająca jest przede wszystkim nie tyle niezwykłość jego umysłu, ile fakt, że potrafi nam o nim opowiedzieć.” „Daily Mail”

„Można powiedzieć, że Tammet powrócił z podróży w świat autyzmu, miejsca niemal niedostępnego dla naukowców i rodziców.” ABC News




Golabek Mona, Cohen Lee "Dzieci z Willesden Lane"

Wiedeń, 1938 rok. Czternastoletnia Lisa Jura, młoda pianistka zakochana w muzyce klasycznej, obserwuje zmiany zachodzące w jej ukochanym mieście: nazistów przemierzających ulice, prześladowania Żydów, zamieszki. Po nocy kryształowej rodzice postanawiają wysłać Lisę w bezpieczne miejsce. Pociągi ewakuujące żydowskie dzieci (tzw. Kindertransporty) opuszczają stolicę Austrii, kierując się do Holandii i Anglii. Na kilka miesięcy przed początkiem wojny Lisa trafia do Londynu, gdzie wraz z innymi nastoletnimi uchodźcami zostaje umieszczona w internacie na Willesden Lane 243, który wkrótce staje się jej drugim domem. Poznaje Ginę, Aarona, Güntera, Paula i Johnny’ego. Wspólnie zakładają Komitet do Zniesienia Wszelkiego Zła, którego tajnym sygnałem rozpoznawczym stają się pierwsze akordy Koncertu fortepianowego Edvarda Griega. Lisa dojrzewa, przeżywa pierwszą miłość, spotyka ludzi, dzięki którym może realizować marzenie o karierze pianistki koncertowej. Odcięta od rodziny, nigdy nie zapomina słów, którymi pożegnała ją matka: „Musisz mi obiecać… że nie rozstaniesz się z muzyką. Muzyka ci pomoże, dasz sobie radę. Niech będzie twoją najlepszą przyjaciółką, Lisełe”…

Bohaterka książki, Lisa Jura-Golabek, po wydarzeniach opisanych w książce wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, gdzie w 1949 roku wyszła za mąż za poznanego w Europie żołnierza francuskiego ruchu oporu o polskim pochodzeniu – Michela Golabek. Para przeniosła się do Los Angeles, gdzie Lisa uczyła gry na fortepianie. Pasję muzyczną przekazała córkom oraz wnuczkom, które zostały pianistkami koncertowymi. W Los Angeles zamieszkały również siostry Lisy: Sonia, wraz z mężem Solem, oraz Rosie, z mężem Leo i córką Ester. Lisa Jura­Golabek przez całe życie wspierała działalność charytatywną, uczestnicząc w koncertach na rzecz hospicjów dla chorych na AIDS oraz badań nad rakiem. Zmarła w 1997 roku.

Autorka książki, Mona Golabek, to światowej sławy pianistka nominowana do nagrody Grammy, laureatka wielu plebiscytów i konkursów pianistycznych. Wraz z siostrą Renée Golabek­Keye poświęciła się popularyzacji muzyki klasycznej, kontynuując tym samym misję matki, Lisy Jura­Golabek.




Corasanti Michelle Cohen "Oblubienica morza"

Długo wyczekiwana powieść autorki bestselleru "Drzewo migdałowe".
Cztery różne osoby. Jedna historia o ojczyźnie i miłości ponad podziałami.
Sara zostaje wypędzona z Rosji z powodu żydowskiego pochodzenia. Próbuje ułożyć sobie nowe życie w Palestynie. Pracując jako pielęgniarka, poznaje lekarza, Yousefa. Na drodze ich miłości stają różnice w pochodzeniu i narastający konflikt palestyńsko-izraelski.
Ameer mieszka w obozie dla uchodźców w Libanie. Udaje mu się wyjechać do USA, gdzie rozpoczyna nowe życie jako naukowiec. Wciąż jednak ścigają go echa przeszłości.
Rebeka, osiemnastoletnia Żydówka, sprzeciwia się złemu traktowaniu arabskich społeczności przez jej rodaków. Zrywa ze swoim despotycznym narzeczonym. Nie spodziewa się jednak, jak straszne mogą być tego konsekwencje.
Ich losy łączą się, tworząc przejmującą opowieść – podróż przez pokolenia i kontynenty, historię o tej samej ziemi po obu stronach konfliktu.
Sara i Yousef, Rebeka i Ameer rozumieją, że na ich oczach tworzy się historia ich narodów, traum i nadziei wspólnoty. Mają jednak wybór. Bezpieczeństwo i szczęście nie pochodzi z grodzenia się, z lęku, ale jedynie z otwarcia się, odwagi rozumienia. Nie ma ziemi niczyjej, ale nikt nie ma też jej na własność. Jedyny sposób, żeby przestać się ranić podziałami społecznymi, to podzielenie się – zarówno ziemią, jak i uczuciem.
Karolina Sulej, pisarka i dziennikarka Wysokich Obcasów
Serdecznie polecam tę pełną nieoczywistych treści książkę wszystkim, którzy jak ja lubią cieszyć się popołudniami spędzonymi na niespiesznej i uważnej lekturze.
Magdalena Kuydowicz, TVN Style




Milewska Monika "Latawiec z betonu"

40 lat. 16 klatek schodowych. I jedna krowa na balkonie.

Pofalowane betonowe morze. Czysty modernizm. Porzucona wśród trawy rzeźba. A może 860-metrowy moloch z przytłaczająco niskimi sufitami, klaustrofobicznymi mieszkaniami, kapryśną windą dojeżdżającą na wybrane piętra oraz idealne miejsce dla samobójców?

Znudzony i zmęczony upałem twórca falowca wyrusza w podróż krętymi ścieżkami mieszkaniowego labiryntu, odkrywając, że zupełnie niechcący udało mu się zakrzywić czas. Inżynier odbywa krótkie podróże w przyszłość. Przeżywa kształtowanie się Solidarności, dowiaduje się, czym są e-mail, Ikea, odwiedza sąsiadów, którzy prowadzą gospodarstwo rolne na dziesiątym piętrze, a także wysłuchuje gorzkich opowieści o konstrukcji bloku. 

Realizm magiczny powieści przeplata się z satyrą, historią Gdańska i Przymorza, ważnymi dla Polski wydarzeniami, sprawiając, że Latawiec z betonu to literacki majstersztyk, który na długo pozostaje w pamięci.

Kiedy przyszli pierwsi ludzie - rybacy, pasterze i dokerzy - nie wiedzieli, że z dziełem diabła mają do czynienia, ale myśleli, że to wiatr od morza tak ten dom pofalował, że wije się w pyle i kurzu budowy. I nazwali go falowcem. I zamieszkali w nim. 

Jestem z falowca. Klatka C, trzecie piętro, sześciometrowy pokój od strony zawsze zacienionej galerii. Spędziłam tam dwadzieścia lat. Uroczyście przysięgam, że wszystko w fascynującej książce Moniki Milewskiej jest prawdą. Zboczeńcy, UFO nad falowcem, karaluchy i mrówki faraonki, ściany pokryte lodem podczas zimy stulecia i dzieci szukające pęknięć w bloku z ograniczonym terminem użycia. Tylko krowy na balkonie nie pamiętam, być może jednak mieszkała w klatce A. Nie mogłam się oderwać od przygód Inżyniera – konstruktora falowca. Sam sobie winien.
Magdalena Grzebałkowska




Prenger Kevin "Sędzia w Auschwitz. Sędzia SS Konrad Morgen i jego walka z korupcją oraz „

Gdzie leży granica pomiędzy sprawiedliwością a obłudą?
Badając sprawę pewnej paczki ze złotem, wysłanej przez jednego z techników z obozu koncentracyjnego Auschwitz do żony, Konrad Morgen przekonał się, że tego typu praktyki to codzienność. Przechwycona przesyłka okazała się wierzchołkiem góry lodowej nielegalnego procederu kradzieży, korupcji i przemytu, rozgrywającego się w obozach. Na miejscu, w Auschwitz, Morgen zaobserwował także, iż załoga obozu regularnie dopuszcza się samowolnych zbrodni na więźniach. W cieniu pracujących pełną parą komór gazowych postanowił więc tropić owe „nielegalne” morderstwa.
Przenosząc się na kolejne placówki z rozkazu Reichsführera SS Heinricha Himmlera, Morgen wizytuje także inne obozy na obszarach mu podległych: Hertogenbosch/Vught, Kraków Płaszów, Majdanek. Bada przypadek aresztowanego w KL Buchenwald Karla Kocha i jego zboczonej żony Ilse. Za jego sprawą Koch zostaje ostatecznie skazany na śmierć i trafia przed pluton egzekucyjny na tydzień przed zajęciem obozu przez Amerykanów.
Z ośmiuset wszczętych przez Morgena spraw dwieście kończy się wyrokami skazującymi, pięć wniosków o wszczęcie sprawy wobec komendantów umorzono.
Po wojnie Morgen występuje jako świadek w głośnych procesach zbrodniarzy wojennych, m.in. w procesach norymberskich i w drugim procesie oświęcimskim we Frankfurcie nad Menem. W czasie procesu w Norymberdze określa SS jako praworządną organizację, która nie miała nic wspólnego z zagładą Żydów…
Kevin Prenger
Urodził się w 1980 roku, mieszka w Holandii. Jest redaktorem naczelnym Go2War2.nl, największego holenderskiego portalu poświęconego II wojnie światowej.
W swym dorobku autorskim posiada liczne artykuły zamieszczane m.in. w portalu Historiek.net oraz czasopiśmie „Wereld in Oorlog” („Świat w stanie wojny”).
Przez swoje publikacje stara się rzucać światło na mniej znane aspekty II wojny światowej oraz holocaustu.




Szymaniak Marek "Urobieni"

Ponad półtora miliona ludzi pracujących w Polsce żyje w ubóstwie. Przeciętny Polak przepracowuje w roku niemal dwa tysiące godzin, co daje nam drugie miejsce w rankingu najbardziej zapracowanych krajów w Unii Europejskiej. Choć spędzamy w pracy prawie jedną trzecią swojego życia, wciąż niewiele wiemy o mechanizmach rynku pracy i nierównościach panujących wśród zatrudnionych w innych branżach.

Pracownik fabryki, ochroniarz na osiedlu nowych bloków, właściciel budki z zapiekankami, szefowa związku zawodowego w sieci hipermarketów, kierownik call center i wielu innych – to właśnie oni, niewidzialni pracownicy, choć wciąż słyszą zapewnienia o perspektywie poprawy swojego losu, nie czują się beneficjentami systemu, w którym przyszło im żyć. Bo jak powiedział jeden z bohaterów: „jesteśmy tylko trybikami”.

Zbiór reportaży „Urobieni” ujawnia niewygodną prawdę o polskim rynku pracy. Opowiada historie zarówno tych, którzy w 1989 zostali siłą wtłoczeni w nowy model gospodarczy, jak i tych, których ukształtował dziki, nadwiślański kapitalizm lat dziewięćdziesiątych. Niepewność jutra, spychający w ubóstwo wyzysk, pogarda dla słabszych i rosnąca frustracja tworzą gorzką opowieść o codzienności milionów Polaków.




Nosowska Katarzyna "A ja żem jej powiedziała..."

A ja żem jej powiedziała... – ta książka to petarda
Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i życiowa mądrość.
„A ja żem jej powiedziała, Kaśka, szczęścia nie poudajesz” – mówi Nosowska.
Nagle cała Polska zaczyna czekać na kolejny odcinek.
Zadałam sobie pytanie, co w tym zajęciu sprawia mi autentyczną przyjemność, na którym etapie działalności jestem najbardziej sobą, w sobie, czuję się bezpiecznie, a w okolicy serca wzrasta temperatura. Najszczersza z najszczerszych odpowiedzi brzmi - pisanie. Ten samotny moment, kiedy z chmary słów wyłapuję te, które najlepiej opowiedzą emocje. Jest to proces żmudny, momentami skrajnie wyczerpujący. Nie mam łatwości, którą legitymują się prawdziwi mistrzowie żonglerki słowem. Ja wysiaduję. Do odleżyn.
I zaczęła pisać.
O druzgocącym wpływie portali społecznościowych na nasze życie, o dylematach partnerstwa, problemach w okiełznaniu nastolatków, o miłości do jedzenia i terrorze rynku reklamowego. O tym jak kochać i nie kochać. O tym, że czarny nie wyszczupla, a seks tantryczny nie polega tylko na faszerowaniu, faszerowaniu, faszerowaniu.
Nosowska jest szczerą, dojrzałą i oryginalną obserwatorką rzeczywistości. Mimo sławy i spektakularnej kariery pozostała skromna. I ma to, czego brakuje teraz wszystkim – dystans do samej siebie. Ani przez chwilę nikogo nie udaje. Z perspektywy dojrzałej kobiety mówi o konsekwencjach tłumienia swojego głosu wewnętrznego, konieczności polerowania intuicji złotą łyżeczką i potyczkach z wewnętrznym krytykiem, zwanym przez nią „puczystą”.
„Od jakiegoś czasu nie wstydzę się tego kim jestem. Znam swoje możliwości. Są zbyt ograniczone by zawojować świat, ale wystarczające, by być wdzięczną, lubić życie i oddychać swobodnie.”
Nieoczywiste, głębokie, błyskotliwe, świetnie napisane i bawiące do łez. Ta książka zabije cię miłością.




Adamczyk Piotr "Ferma blond"

Wielka miłość, polityka, sztuka i zdrada z widmem Lebensbornu w tle.

Nowa książka autora „Domu tęsknot” to sensacyjna polsko-niemiecka rodzinna epopeja, z wielką miłością, polityką, sztuką, zdradą i tajemnicą w tle, rozgrywająca się w nazistowskich Niemczech oraz w dzisiejszej Polsce. Charlotte, przedwojenna Berlinianka i córka znanego antykwariusza, zakochuje się w Adolfie Zieglerze, znacznie od niej starszym malarzu i kobieciarzu, protegowanym Hitlera malującym akty „prawdziwych, niemieckich kobiet”. Stając się jego kochanką, odrzuca zaloty Kristiana, który jednak nie może o niej zapomnieć.

Losy bohaterów osobliwego trójkąta splotą się w czasie wojny w słynnym „salonie Kitty” – ekskluzywnym burdelu, w którym specjalnie przeszkolone dziewczyny wyciągają tajne informacje od swych wysoko postawionych klientów, a potem w Łodzi, gdzie mieści się placówka Lebensbornu, tytułowa „Ferma blond”, gdzie rodzą się przyszłe pokolenia Niemców i do której porywane są jasnowłose dziewczęta... Tam też po latach skieruje się syn Charlotte, któremu, jak się okaże, ktoś ukradł życiorys... Tajemniczy ośrodek, wymazany z kart historii, staje się przedmiotem intrygującego śledztwa..

Powieść Adamczyka to nie tylko świetna, trzymająca w napięciu rozrywka ale także kryminał historyczny, pełen prawdziwych postaci, zdumiewających ciekawostek z codziennego życia III Rzeszy i plastycznych opisów znanych zdarzeń, w które uwikłani są bohaterowie.




Tokarczuk Olga "Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa"

Oko w oko z niespodziewanym. Dwie historie ludzi, którzy przestali być pewni tego, co dzieje się wokół nich, kim są. Ich świat w jednej chwili wywrócił się do góry nogami.
Olga Tokarczuk - ceniona na świecie i wielokrotnie nagradzana polska pisarka. Jej książki zostały przetłumaczone na ponad trzydzieści języków. Za wydanie Biegunów w języku angielskim otrzymała wraz z tłumaczką Jennifer Croft Międzynarodową Nagrodę Bookera 2018, uznawaną za jedną z najważniejszych literackich wyróżnień obok Nobla. Dwukrotnie uhonorowana Nagrodą Literacką Nike za powieści Bieguni (2008) i Księgi Jakubowe (2015). Wśród niezwykle wielu prestiżowych nagród, które jej przyznano, znajdują się m.in. niemiecka nagroda dla książek z Europy Środkowej i Wschodniej Brücke Berlin-Preis, słoweńska Nagroda Literacka Europy Środkowej Vilenica oraz Międzynarodowa Nagroda Literacka Kulturhuset Stadsteatern w Sztokholmie – wyróżnienie dla książek przetłumaczonych na język szwedzki.




Mróz Remigiusz "Hashtag"

Jedna przesyłka zmieniła jej życie

„Twoja paczka już na ciebie czeka!” – brzmiała wiadomość, która wydawała się zwykłą pomyłką. Tesa nie spodziewała się żadnej przesyłki, niczego nie zamawiała w sieci – a nawet gdyby to zrobiła, z pewnością nie wybrałaby dostawy do paczkomatu. Jeśli nie musiała, nie wychodziła z domu.

Postanowiła jednak sprawdzić tajemniczą przesyłkę – i okazało się to największym błędem, jaki kiedykolwiek popełniła. Wpadła bowiem w spiralę zdarzeń, która miała zupełnie odmienić jej życie…

Gdy Tesa na nowo odkrywa swoją przeszłość, przez media społecznościowe przetacza się nowy trend. Kolejni internauci zamieszczają wpisy z hashtagiem #apsyda. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że osoby te od lat uznawane były za zaginione…